Czy nie cudownie jest zakochać się w starej ruince i dać jej zupełnie drugie życie? Jako eKodama jesteśmy niezmiennie zakochane w starych domach. Tam, gdzie inni widzą tylko stare mury i problemy, my dostrzegamy ogromny potencjał. Ten uroczy, poniemiecki budynek w Kotlinie Kłodzkiej, w którym kiedyś mieścił się lokalny komisariat, właśnie dostał drugie życie. Zaprojektowałyśmy jego renowację jako letnią przystań dla cudownej pary, która postanowiła spędzić tutaj jesień swojego życia. Chciałyśmy stworzyć dla nich miejsce autentyczne, ciepłe i w pełni zintegrowane z sielskim otoczeniem gór.
Od samego początku inwestorzy mieli ogromny szacunek do lokalnej architektury, chcą zachować charakter i proporcje bryły, skupiając się raczej na przebudowie wnętrza niż ścian. Doskonale rezonuje to z naszą filozofią, dlatego główna bryła została zachowana. Budynek na dwie główne kondygnacje, i każda z nich posiada wewnątrz dodatkowe uskoki poziomów. Początkowo inwestorzy rozważali ich wyrównanie, by ułatwić komunikację, jednak szybko okazało się, że zachowanie tego historycznego podziału nadaje wnętrzu niesamowity, unikalny charakter. Czasem to, co wydaje się wyzwaniem, staje się największym atutem projektu!
Parametry
Projekt eKodama Studio
Dzięki temu na parterze, w obniżonej części, znalazła się klimatyczna kuchnia, natomiast na podwyższeniu ulokowałyśmy jadalnię, salon z kominkiem i wyjściem na werandę oraz pokój gościnny. Na poddasze prowadzą oryginalne, drewniane schody, a przestrzeń korytarza na poddaszu otwiera się w pracownię wydzieloną obniżonym poziomem podłogi. Pracownia to serce poddasza z z imponującą, widoczną aż do dachu konstrukcją drewnianą. Charakteru temu wnętrzu nadaje też wyjście na balkon, zaprojektowany nad istniejącym gankiem, dodanym do głównej bryły. Na poddaszu znajdują się jeszcze dwie sypialnie oraz wejścia na kolejne piętro – przestrzeń drugiego poddasza podzielone na dwie części, dostępną z głównej sypialni i z korytarza, na których mieści się składzik i przestrzeń do spania dla dzieci. Większość pomieszczeń zachowuje swój historyczny układ, z nadaną jedynie nową funkcją i doświetlaniem.
Charakter tego domu zawdzięczamy również wspaniałej inwestorce – jej miłość do designu zaowocowała przepiękną, szałwiową stolarką okienną. Nowym elementem jest zadaszona weranda od strony ogrodu. Zaprojektowałyśmy duże przeszklenia w samym budynku od strony werandy, które otwierają wnętrze na stary sad śliwkowy.
Jako pracownia zajmująca się wyłącznie architekturą naturalną, wiemy, że najbardziej ekologicznym budynkiem jest ten, który już istnieje. Zachowanie starej tkanki to ogromna oszczędność zasobów i ograniczenie odpadów budowlanych. Projekt opiera się na głębokiej termomodernizacji i doświetleniu wnętrz nowymi oknami. Tradycyjne metody połączyłyśmy z innowacyjną technologią – izolacja termiczna bazuje na materiałach z włókna drzewnego (Steico) oraz naturalnych płytach ze słomy (VestaEco / izolacja z płyt słomianych). Zastosowanie tego typu ocieplenia pozwoliło nam stworzyć przegrody w pełni oddychające (dyfuzyjnie otwarte). Taka ściana działa jak naturalny bufor – swobodnie przepuszcza parę wodną i samoczynnie reguluje wilgotność, co zapobiega powstawaniu pleśni i tworzy we wnętrzu zdrowy mikroklimat, idealny dla alergików.
W naszych projektach nie ma miejsca na zimny beton czy toksyczną chemię budowlaną. Zaprojektowałyśmy użycie materiałów, które nie emitują szkodliwych związków do wnętrza i pięknie zachowują się w czasie. Przewidziałyśmy wykończenie ścian tynkami glinianymi i wapiennymi, które budują we wnętrzu niezwykłą miękkość i komfort. Świetnie współgrają one z drewnem – głównym bohaterem tego domu. Zgodnie z projektem oryginalne podłogi zostaną odrestaurowane, aby dom zachował kontakt ze swoją historią. Historyczny dach zyska nowe pokrycie z klasycznej, czerwonej dachówki karpiówki. Z zewnątrz budynek dopełnią drewniane detale (okiennice, deskowanie) oraz szlachetne okładziny z jasnego piaskowca w strefie cokołu i na tarasie, podkreślając jego rustykalny i autentyczny charakter.
Zaprojektowałyśmy budynek tak, aby racjonalnie i nowocześnie zarządzał energią oraz wodą. Jako główne źródło ciepła przewidziałyśmy zeroemisyjne ogrzewanie na podczerwień, wspomagane powietrzną pompą ciepła (klimatyzator z funkcją grzania), docelowo zasilane z planowanej na działce instalacji fotowoltaicznej. Alternatywnym, niezależnym źródłem będzie tradycyjny piec zduński opalany drewnem, wspomagany systemem dystrybucji gorącego powietrza. W projekcie uwzględniłyśmy całkowity odzysk deszczówki, gromadzonej w podziemnym zbiorniku, oraz nowoczesną przydomową oczyszczalnię ścieków, filtrującą wodę do standardów czystości jeziora. Z szacunku do istniejącej tkanki zachowałyśmy naturalną wentylację grawitacyjną opartą na starych kominach, doposażając je jedynie w nasady zapobiegające odwróconemu ciągowi.
Przywracanie blasku takim miejscom i ratowanie starych domów przed zapomnieniem to dla nas nieustająca przygoda. Mamy nadzieję, że ta realizacja będzie inspiracją dla innych, by odważniej patrzeć na stare mury – że da się stworzyć rustykalny, ciepły azyl, żyjąc w całkowitej zgodzie z naturą (slow life). Jeśli macie swoją ruinkę i szukacie pracowni, która podejdzie do niej z sercem i bezkompromisową wiedzą o naturalnym budownictwie – zapraszamy do kontaktu.
Słowa kluczowe:
renowacja, renowacja starego domu, renowacja ruiny, renowacja budynku z historią, stary komisariat, drugie życie starego budynku, ruinersi, dom z duszą, dom z charakterem, przytulny dom, rustykalny dom, autentyczny dom, zdrowy dom, ekologiczny, domekologiczny, naturalny dom, całoroczny, oddychający budynek, remont w sposób zdrowy i naturalny, naturalne materiały, materiały nieemitujące, tynki gliniane, tynki wapienne, termomodernizacja, naturalne ocieplenie, izolacja z płyt słomianych, Steico, VestaEco, oszczędność zasobów dzięki renowacji, architektura naturalna, renowacja w górach, Kotlina Kłodzka, drewniana elewacja, energooszczędny, ekodama, architekt Magdalena Górska, projektowanie zrównoważone